Rawa Blues – festiwal dla całych rodzin

2018-06-29

Udogodnienia dla rodziców z pociechami, warsztaty plastyczne, menu z potrawami dla najmłodszych – podczas tegorocznego Rawa Blues Festival organizatorzy zadbają o to, by na festiwalu dobrze bawiły się całe rodziny.

Tradycyjnie już, podczas sobotniego koncertu w katowickim „Spodku” nie będzie sprzedawany alkohol. - Na Rawie Blues kręci nas wyłącznie muzyka, nie używki – podkreśla Irek Dudek, twórca i dyrektor festiwalu.


Podobnie jak w ubiegłym roku, w hali zostanie uruchomiona specjalna bramka, dzięki której rodzice lub opiekunowie będą mogli jednorazowo opuścić festiwal, by odwieźć maluchy do domu i powrócić na kolejne koncerty gwiazd Rawy Blues.Coś dla dzieci znajdzie się również w menu festiwalowej restauracji. Oczywiście, podobnie jak w ubiegłych latach, dzieci do 12 roku życia wchodzą do „Spodka” za darmo.
Nie tylko muzyka

 „Mała Scena” ruszy od 11.00. Wystąpią na niej nadzieje polskiego bluesa, a laureat konkursu zagra również na głównej scenie „Spodka”. Ale w sobotę czekają na fanów bluesa nie tylko muzyczne atrakcje. Te rozpoczną się jeszcze... przed występem pierwszego artysty. O 9.00 na parkingu przed halą planowany jest zlot motocyklistów, a następnie ich przejazd przez centrum Katowic. - Liczę, że właściciele dwóch kółek dopiszą i takie przejazdy wpiszą się na stałe w klimat Rawy – mówi Irek Dudek.

Na antresoli „Spodka” będzie można natomiast obejrzeć wystawę prac malarskich Danuty Matysik zatytułowaną „Obrazki z podróży”.
- Zawsze ciągnęło mnie do malowania, jestem absolwentką Liceum Plastycznego w Katowicach, więc obrazy i generalnie sztuki wizualne zajmują ważne miejsce w kręgu moich zainteresowań. wybrałam wyłącznie obrazki związane z jeszcze jedną fantastyczną dziedziną, która miała ogromny wpływ na moje życie. Wszystkie pokazane na wystawie prace powstały jako wspomnienia naszych rodzinnych podróży po muzycznych szlakach. Bo muzyka to też kolejny fascynujący świat, o wielkiej różnorodności, a mój zachwyt budzą nie tylko dźwięki, ale i cała otoczka: zarówno nobliwe sale koncertowe, jak i kluby jazzowe, piękne instrumenty, pochłonięci pasją muzycy, ale i siedzący po drugiej stronie słuchacze mający poczucie uczestniczenia w szczególnym misterium, bez względu na to, czy słuchają koncertu muzyki dawnej, czy czegoś współczesnego – mówi Danuta Matysik.
- Na potrzeby wystawy trzeba było jeszcze bardziej zawęzić zakres zainteresowań, więc skupiam się na gatunku, który wypełnia mi ostatnie 17 lat od kiedy istnieje nasz magazyn. A ojczyzna bluesa jest przebogata, bo obejmuje tak różne krajobrazy, jak płaskie pola i plantacje bawełny w Delcie Missisipi i Luizjanie, legendarne południowe miasteczka, jak Clarksdale, tętniące życiem klubowym Memphis, czy wielkomiejski styl południowego i zachodniego Chicago – dodaje.

 Wystawa „Obrazki z podróży” to nie jedyna malarska atrakcja tegorocznej Rawy Blues. Na antresoli „Spodka” przygotowane zostaną również warsztaty plastyczne dla dzieci, prowadzone przez Annę Bierońską, absolwentkę Akademii Sztuk Pięknych.


Tegoroczny festiwal rozpocznie się czwartkową kliniką gitarową Tinsley'a Ellisa. Gwiazdą piątkowego koncertu w NOSPR będzie Marcia Ball – pianistka i wokalistka czterokrotnie nominowana do Grammy, wielokrotna laureatka Blues Music Awards, czyli „bluesowych Oscarów”. Jej koncert poprzedzi występ akustycznego duetu Martin Harley – Daniel Kimbro, specjalizującego się w bluesowej klasyce.

Największą gwiazdą sobotniego koncertu w „Spodku” będzie Robert Cray - jeden z najwybitniejszych współczesnych artystów bluesowych, pięciokrotny laureat nagrody Grammy, który nagrywał i koncertował z ikonami bluesa i rock'n'rolla. Na scenie „Spodka” wystąpią także między innymi: Laura Cox, wspomniany wyżej Tinsley Ellis oraz Irek Dudek, który zaprezentuje się w bigbandowym wcieleniu.